Harry Potter recenzja książki i jak uczyłem się angielskiego?

///Harry Potter recenzja książki i jak uczyłem się angielskiego?

Harry Potter recenzja książki i jak uczyłem się angielskiego?

Harry Potter recenzja książki

Harry Potter jest to jedna z najlepiej napisanych książek, które kiedykolwiek czytałem w swoim życiu. A uwierz mi, że czytałem ich naprawdę wiele. Ostatni raz byłem tak zafascynowany książką w klasie podstawowej, gdy czytałem książkę o “Katarzynie Wielkiej”  do 4 nad ranem.

Muszę powiedzieć, że jestem szczęśliwy, że nie oglądałem wcześniej filmów. Film obejrzałem dwa razy przed przeczytaniem. Muszę stwierdzić, że książka nie trzymała w napięciu jak poprzednio. Nie było takiego poziomu ciekawości i emocji. Natomiast film nie dawał tyle odczuć i uczuć co książka.

Wszystkie części (poza jedną) przeczytałem przez 4 miesiące. Teraz nie dziwię się, że miliony ludzi szaleją za nią na całym świecie. Pewnie się zastanawiasz dlaczego?

Dlaczego Harry Potter jest taki popularny?

Source: guardian.co.uk via Erin on Pinterest

 

Moim zdaniem ciekawość. Jest to pierwszy i główny czynnik. Większość tajemnic jest wyjaśniona dopiero a końcu książki. Dodatkowo przez całą książkę jest jedna wielka tajemnica na temat połączenia Harrego Pottera i Voldemorta. Przez kilka pierwszych części czytelnik musi się zastanowić, dlaczego Harry przeżył spotkanie z najpotężniejszym czarodziejem ówczesnego świata. Dlaczego nie zginął jak wielu innych potężniejszych od niego.

Czytelni prawie przez całą serię (popatrz na zdjęciu, ile to czytania:)) zastanawia się także czy Dumbledore miał rację ufając Severusowi Snapowi. I tak naprawdę nie może tego wiedzieć, aż do przedostatniego rozdziału serii!

                                                             Source: google.com via Logan on Pinterest

 

Jak w każdym bestsellerze mamy to co najbardziej pragniemy: wielką miłość i tym bardziej tragiczną, że nie odwzajemnioną. Mamy jedynego bohatera, który może powstrzymać wszechpotężne zło, który walczy z całym poświęceniem w wyglądającej  na bezsensowną walce.

Autorka potrafiła także, bardzo dobrze opisywać uczucia. Potrafi świetnie opisać co Harry i inni czują, gdy tracą swoich bliskich. Opisuje żal i rozpacz, tak jakby sama kogoś straciła. Z czymś podobnym spotkałem się wiele lat temu, gdy czytałem “Zbrodnię i Karę”.

Czasami sytuacja potrafi bardzo zaskoczyć:

                                        Source: funsubstance.com via Rachel on Pinterest

Jak uczyłem się angielskiego z pomocą Harrego Pottera?

Zacznijmy od tego, że nauka angielskiego z Harrym Potterem jest bardzo efektywna jeśli jesteś już na poziomie intermediate a nawet poziom wyżej i polubisz tą książkę. Widziałem nawet Amerykanina, który po przeczytaniu wszystkich części nauczył się płynnie mówić po polsku! Bardzo dobrze też pisał.

Moim zdaniem warto robić fiszki z bardziej skomplikowanymi zwrotami, jesli nie rozumie sie duzo słów. Potem można skupić się na nauce słówek z kontekstu, co jest moim zdaniem przyjemniejszą i efektywniejszą metodą. Niestety ta metoda działa najlepiej jeśli rozumie się przynajmniej 90% tekstu.

Na początku miałem drobne problemy ze zrozumieniem pewnych fragmentów. Potem już nie miałem takich problemów.

Z Harrego Pottera mozna bardzo łatwo nauczyć się bardziej skomplikowanych czasów jak Past Perfect Continous i Pesent Perfect Continous. Są one używane setki razy w książce,w różnych kontekstach. To pozwala je zrozumieć, a potem używać.

Muszę także powiedzieć, ze czytanie książek bardziej rozwija niż oglądanie filmów. Słownictwo w filmie, mimo, że szerokie i tak nie będzie, aż tak szerokie jak w książce. Na przykład jest bardzo małą szansa, że spotkasz słowo “baseboard:, które znaczy listwa przypodłogowa. 🙂

Moim zdaniem Harry Potter jest odpowiedni dla osób, które mają dużo motywacji do nauki oraz opanowali przynajmniej 3000 słów. Jeśli znasz mniej słów, to możesz mieć problemy z zrozumieniem książki, a naprawdę niewiele osób ma tyle silnej woli, aby czytać przez 20 minut i sprawdzać słówka przez 60 minut w słowniku. A przecież nasza silna wola jest ograniczona.

Po drugie pisanie zbyt wielu fiszek, może uniemożliwić ich powtarzane. Moim zdaniem 10 fiszek jest to maksimum. Z kodami Umysłu można się uczyć nawet po 20 dziennie. Jednak gdy zacząłem pisać nawet po 30 dziennie to powtarzanie zajęło mi nawet cała godzinę (bo zawsze miałem 5 zestawów). Jednak metoda opisana w książce “Skuteczne metody nauki Języka Angielskiego” okazała się bardzo skuteczna.

Efektywne uczenie sie słówek angielskich

Metoda ta nazywa się kartoteka. Poznasz teraz bardzo prostą, wymagającą małych inwestycji

Skuteczne metody nauki Języka angielskiego recenzja

Skuteczne metody nauki Języka Angielskiego opisują metdodę kartoteki oraz inne ciekawe sposobymetodę nauki zwrotów.

Polega ona na tym, żeby zrobić zestaw fiszek. Jest to metoda, która oferuje rozwiązanie typowo organizacyjne, a nie metodologiczne. Innymi słowy: daje Ci gotowe rozwiązanie organizacji procesu nauki, ale nie zawiera w sobie sposobu, jakim możesz faktycznie nauczyć się tego, czego masz się nauczyć.

Aby założyć własną kartotekę, będziesz potrzebować: kart ze zwrotami oraz pudełka lub kopert (ja używam kopert). Fiszki możesz zrobić ręcznie z kartki A4 lub za pomocą strony internetowej http://quizlet.com/.

“Na kartkach wypisz nowe angielskie frazy (po jednym na pojedynczej kartce): z przodu słowo w obym języku, a po drugiej stronie polskie tłumaczenie. Tak zapisane kartki umieść w pierwszej, najmniejszej przegródce.

Na drugi dzień bierzesz wszystkie te karteczki kolejno do ręki i widząc: bądź polskie tłumaczenie, bądź słówko w obcym języku, odgadnij, o jakie tutaj słówko chodzi lub je przetłumacz. Jeśli Ci się to uda, to taką kartkę włóż do drugiej przegródki. Jeśli nie, to pozostaw ją w pierwszej.

W następnym dniu zacznij od kartek w drugiej przegródce. Weź kartkę i znowu: wszystko jedno, czy to będzie strona z polskim tłumaczeniem czy nie – odgadnij albo obce słówko, albo jego polskie tłumaczenie. To, co umiesz, ląduje w 3 przegródce, a to, czego nie umiesz, z powrotem w pierwszej.

Następnie weź się za kartki z pierwszej przegródki według tych sa-mych zasad, czyli jak wiesz, to kartka ląduje w drugiej przegródce, jak nie, to zostaje w pierwszej.

Kolejnego dnia zaczynasz od trzeciej przegródki: to, co umiesz, umieszczasz w czwartej przegródce, a to, co nie, wraca do pierwszej, itd. Później przejdź do drugiej przegródki, a na koniec do pierwszej.

Ostatecznym celem każdej z kartek jest znalezienie się w piątej, ostatniej przegródce. Jeśli tam znajdzie się dana kartka, to możesz być pewny, że faktycznie masz na 100% opanowane to, co na niej jest”.

Powtórzenie 5 razy tego samego słówka, w połączeniu z spotkaniem go ponownie w tekście (co przy tej samej pisarce nie jest problemem), pozwoliło mi na długo zapamiętać wiele zwrotów i wyrażeń, nie spotykanych w podręcznikach. Teraz poprawiam „w duchu” swoją dziewczynę, która pisała magisterkę po angielsku. 🙂

Minusem książki jest to, ze po skończeniu jej odczuwam pustkę i smutek. Sądzę, ze trudno będzie znowu znaleźć tak intrygującą historię.

Jeszcze kilka ciekawych zdjęć.

                                                           Source: weheartit.com via Jordan on Pinterest

                                                          Source: twitpic.com via Emily on Pinterest

                                             Source: pophangover.com via Sam on Pinterest

Source: i.imgur.com via Dalia on Pinterest

                                               Source: Uploaded by user via José Pepe on Pinterest.
“I always wished my school had this so i could feel like Harry Potter everyday.”

 

 

                                                                   Source: tumblr.com via Marissa on Pinterest

 

A to prawdziwa Hermoinie. 🙂

Harry Potter recenzja książki

       Source: google.ca via Erin on Pinterest

 

Pozdrawiam serdecznie.
Kamil Kuczyński