Wodospad Juansi, dosiadanie krowy i zapierający widok.

///Wodospad Juansi, dosiadanie krowy i zapierający widok.

Wodospad Juansi, dosiadanie krowy i zapierający widok.

Jak każdej niedzieli wyruszyłem odkrywać piękne uroki narodowego parku Yangmingshan. Tym razem postanowiłem zobaczyć wodospad Juansi w środku gór.

Gdy wysiadłem na przystanku przywitał mnie taki oto widok ponurego miejsca, ale bez śmieci.

002 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

Aby rozpocząć wędrówkę wysiadłem na takim odludnym przystanku.

 

003 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail (Kopiowanie)
Zauważ jednak, że droga jest równa bez dołków. Pomimo tego, że biegnie w odludnych górach! A podejrzewam, że jeszcze 40 lat temu byli biedniejsi niż PRL. To teraz pomyśl jak szeroko i równo biegną autostrady.

005 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail (Kopiowanie)

016 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

A oto pierwsze schodki. Jedne z licznych

010 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

Czasami było wąsko i niebezpiecznie. Zwróć uwagę na tę bogatą szatę roślinną.

008 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

Dalej szedłem wydeptaną ścieżką. Może na to nie wyglądać, ale te kanały pamiętają czasy dynastii Ming, czyli przesyłają drogocenną wodę od około 600 lat!

023 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

A to jest źródło, gdzie moczyłem sobie nogi w lodowatej wodzie. “Wielka” atrakcja wielu “chodziarzy”.

022 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

A to jakaś gąsienica.

Niestety, ale zdjęcia nie oddają szumu rzeki, śpiewu ptaków i nastroju lasu. Dlatego postanowiłem dodać krótki filmik z marszu.

A teraz chce pokazać Ci widok wodospadu.
019 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail 020 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail
Ten wodospad nie jest wysoki, ale szczerze mówiąc to nie radziłbym nikomu brać pod nim prysznica. I to już nawet nie ze względu na lodowatą wodę.

Po drodze stały ławeczki, na których można odpocząć i posłuchać szumu wody. Czasami nawet śpiewu ptaków. Zobaczysz to na tym krótkim filmiku.

To tyle. Teraz czas odkrywać kolejne miejsca.

Potem poszedłem dalej po licznych schodkach w górę. Po drodze przeżyłem mrożącą krew w żyłach historię. Gdy schodziłem zobaczyłem jak pewna kobieta panicznie krzyczy.

Pomyślałem, że zobaczyła jadowitego węża. Jednak, gdy podszedłem zobaczyłem jaszczurkę goniąca jakiegoś owada.

Dalej maszerowałem żywym krokiem do celu czyli autobusu. Jednak zanim tam dotarłem moje nogi musiały jeszcze dużo znieść.

Tutaj widać jak przez chwilę ojciec lub chłopak niesie "zmęczoną" dziewczynę.

Chociaż nie aż tyle co tego chłopaka. Tutaj widać jak przez chwilę ojciec lub chłopak niesie “zmęczoną” dziewczynę.

Po drodze przechodziłem przez takie ściany trawy. Widać, że nie zaglądały tu dawno krowy.

026 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail \
Natomiast niektórzy pomyli byki z koniami i próbowali je dosiadać. Nie widziałem takiego przypadku osobiście, ale mówili w Tajwańskiej Tv. A mówią, że Polak potrafi.030 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail
Po przejściu 2,7 kilometrów pod górę nie miałem jeszcze dość. Zaraz po przybyciu wyruszyłem na kolejną górę. Zanim na nią dotarłem cieszyłem swój wzrok takim widokiem.

Dobrze, że już nie tak wysoką, ale za to z jakim widokiem. Szkoda tylko, że te miasto zabierało dużo z uroku. Ten najwyższy szczyt, który widzisz to mt. Qixing. Tak, to właśnie o tym szczycie pisałem ostatnio na fb. I to na niego miałem taki problem się wdrapać, a droga dłużyła się w nieskończoność.

040 - QingtianganTrail Juansi Waterfall Trail

A to bunkier dla żołnierzy Republiki Chińskiej. Pewnie wybudowali to, aby nie spalili się w gorącym słońcu. Podejrzewam, że pod tymi tonami betonu było bardzo chłodno.

Qingtiangang-Trail-Juansi-Waterfall-Trail

Na sam koniec dotarłem na szczyt, z którego rozpościerała się taka oto panorama:

Mój kolega mówił mi, że jest to częste miejsce wypraw motocyklowych zakochanych par. Na początku patrzą razem na gwiazdy i świetliste miasto, a potem przeżywają chwile uniesień. 😀

Po drodze, jak to zwykle ciekawy Kamil postanowił zobaczyć nową ścieżkę. No więc poszedłem inną. Gdy schodziłem w dół zobaczyłem kobietę, która siedziała z pieskiem. Zastanawiałem się po co to robi. W końcu to blisko do punktu turystycznego i autobusu.

Jednak gdy musiałem długo, długo iść w dół, a potem jeszcze długo, długo w górę, a potem jeszcze w dół to ją zrozumiałem. A ja chciałem tylko jak najszybciej do autobusu. Potem przeczytałem, że przeszedłem kolejne 2 kilometry. 😀

053 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

A to brama, której widok ukoił moje trochę zmęczone nogi. 😀

Jednak na sam koniec doszedłem. Przy przystanku zobaczyłem długą kolejkę. Ale był już mi wszystko jedno. Mogłem sobie postać te 15 min. Jednak i tym razem zaskoczyła mnie chińska organizacja. W jednym momencie podjechały 3 busy i wszyscy mieli nawet miejsca siedzące.

056 - Qingtiangang Trail Juansi Waterfall Trail

Jak widać niektórzy wolą brać sprawy w swoje ręce :D… i podjechać taksówką.

Pozdrawiam
Kamil Kuczyński

By |2016-10-19T11:42:17+00:00November 18th, 2014|Jak efektywnie uczyć się angielskiego?|0 Comments